|
LSD
|
| Autor |
Wiadomość |
Polan
Przystojniak
     
Postów: 456
Grupa: Przystojniak
Dołączył: 20.09.2009
Status:
Offline
Reputacja: 21
|
RE: LSD
A ze tak sie zapytam, ile Ty masz lat??!!
|
|
| 20.11.2009 23:36:37 |
|

|
Zidia®
Grupa : Ładne
    
Postów: 275
Grupa: Registered
Dołączył: 27.06.2008
Status:
Offline
Reputacja: 6
|
RE: LSD
A że tak ci odpowiem to dopiero 16 :/
"Ice for everyone!!!"
|
|
| 21.11.2009 13:24:27 |
|
 |
Polan
Przystojniak
     
Postów: 456
Grupa: Przystojniak
Dołączył: 20.09.2009
Status:
Offline
Reputacja: 21
|
RE: LSD
Zadia prosze Cie... Po co Ci to cholerstwo?!
Swiat jest piekny i kolorowy bez tego gowna...
Nie wiem skad jestes, ale zapraszam do Rzeszowa, pojedziemy w Bieszczady, w jakies inne gory, albo nad jezioro, albo gdziekolwiek indziej albo kurna ja przyjade do Ciebie, gdziekolwiek mieszkasz i pokaze Ci ze mozna sie bawic bez tego typu scierwa, ze mozna zapomniec o problemach bez dopalaczy... Tylko prosze Cie nie bierz tego...
|
|
| 21.11.2009 17:49:00 |
|
 |
Zidia®
Grupa : Ładne
    
Postów: 275
Grupa: Registered
Dołączył: 27.06.2008
Status:
Offline
Reputacja: 6
|
RE: LSD
Cieszę się, że masz takie kolorowe spojrzenie na świat.
Niestety nie dla wszystkich życie jest bajką. Dla mnie prawdą jest to, że przechodzisz obok ludzi i każdemu zwisa kto ma jakie problemy. Większośc jest egoistami, zachowuje obojętnośc. A jeżeli komuś niby zależy na tobie, to tylko o to aby zaraz wbic nóż w plecy. Tak, przyznaję, że myślę strasznie czarno, ale mam też jakby to powiedziec "światełka". Wierzę w ludzi i w miłośc, chociaż zdaję sobie sprawę z każdym dniem, że to nie ma sensu. Wszędzie szerzy sie korupcja, wyścig szczurów i życie przestaje byc życiem.
Kiedyś, jakies 2 lata temu potrafiłam doceniac wszystko, myślałam podobnie do ciebie, ale co tu dużo gadac...spaprałam to. Zaśmieciłam sobie psychikę i jedyne o czym eraz myślę do jedzenie, chudoś, głód i używki, żeby choc na chwilę sobie ulżyc. Odseperowuję się od rodziny, znajomych mam, ale czasem ich olewam i w ten sposób staram się wytrwac. Mam swoje marzenia, plany i zależy mi na wielu rzeczach, lecz mam w sobie jakiś betonowy mur, w który walę jak głupia, ale to i tak nic nie daje. Najgorsze jestto, że mam to chyba w genach po mamuśce, która cpa i pije kiedy tylko ma wolne i już kiedy byłam mała musiałam stac się dorosła.
Dobra...chyba potrzebowałam to z siebie wyrzucic. Mam poczucie jakbym była jak wulkan i wybucham nie wiadomo kiedy. Wiem, że to smieszne i nie wiem czy chce wam się czytac (albo tobie polanie), ale mi się zrobiło lżej na duszy i to mi starczy.
Tak w ogóle to mieszkam w Poznaniu, ale twój pomysł polepszył mi humor
"Ice for everyone!!!"
|
|
| 22.11.2009 12:16:06 |
|
 |
Zidia®
Grupa : Ładne
    
Postów: 275
Grupa: Registered
Dołączył: 27.06.2008
Status:
Offline
Reputacja: 6
|
RE: LSD
Z LSD niewypaliło... Kolega bał się o nas i miał ochotę nam pomatkowac, a raczej poojczulkowac (on ma dowodzik, a my nie). Wybrałyśmy więc Konopnicką. Wczoraj spaliłyśmy i za trzecim "zaciągiem" mnie powaliło. Bolało w płucach, kaszlałam, ale to było przyjemne i potem się lałam. Wszystko było wyostrzone, drgało i nasuwało na siebie. Potem śmiałyśmy się z niczego i nie mogłyśmy przestac. Potem miałam przyjemnego zamuła, czułam się jak myśląca kamera i był to czas moich wielkich filozoficznych przemyśleń. Przyjemne analizowanie rzeczy nieprzyjemnych. Miałam poczucie, że 1 osoba z którymi przebywam są sztuczne (chodzi o zachowanie): Kinga - z powodu, że poprzedniego dnia na koncercie lizała się z jakimś przypadkowym facetem stojącym za nią i dała mu się macac wydała mi się dziewczyną wypełnioną robactwem, wzbudzała we mnie niesmak i uczucie to pogłębało się z każdym jej idiotycznym śmiechem i wzmianką typu "Ale super. Smiejesz się z niczego i przestac nie możesz." i próbowała nam tłumaczyc na czym to polega - irytowała mnie. Ja wolałam się skupic na tym co we mnie wibruje, skorzystac z każdej sekundy tego przyjemnego uczucia lecz także przerażającego na swój sposób. Chciałam uciec i położyc sie gdzieś na letniej łące itd. Czułam się tak jakbym nie znała Kingi. Na trzeźwo jak się dowiedziałam, jaki ma stosunek do facetów, to też mi się to nie podobało i nadal czuję, że nie znam jej takiej i nie chce znac. W każdym razie było fajnie i jeszcze to powtórzę. Na LSD muszę poczekac...
"Ice for everyone!!!"
|
|
| 29.11.2009 18:45:21 |
|
 |
Agnusia13
Grupa : Piękne
         
Postów: 852
Grupa: Registered
Dołączył: 20.08.2009
Status:
Offline
Reputacja: 5
|
RE: LSD
Właśnie niszczysz sobie dziewczyno życie... Nie widzisz, że wkroczyłaś na ścieżkę, z której nie będziesz mogła już zawrócić a która prowadzi tylko w jedno miejsce... I uwierz mi, że nie chcesz tam trafić...
Ludzie mają gorsze problemy od ciebie i jakoś nie uciekają od tego... Zapewne zapytasz jakie? Otóż ja ci powiem!
Też amm 16 lat - w maju 17... Od 6 klasy choruję... Teraz czekam na diagnostykę w szpitalu... Jedno jest pewne, mam chore nerki i na pewno to jest poważne... I na 80% to kamica nerkowa... Poczytaj sobie o tej chorobie... Nie raz zwijałam się z bólu, płakałam... Straciłam nawet przytomność... I jakoś żyję... Na dodatek ojciec był alkoholikiem... Był, bo nie żyje od 2007 roku... Na dodatek rzucił mnie chłopak, którego kocham i od pół roku nie potrafię sie odkochać... Ale ejst przy mnie i zawsze mi pomoże, jako jedyny... W domu wieczne awantury... O wszystko, że się nie uczę [mam jedne z najlepszych ocen z klasy], że tylko na kompie siedze [ jestem w technikum na teleinfie, komputer to moje mnarzedzie nauki], że tylko bym się spotykała ze straszymi [ znajomi moi to przede wszystkim studenci]... I jakoś żyję... I nie zamierzam przez to brać prochów itp! Mało tego jestem realistką, a wiekszość twierdzi nawet że i pesymistką... Ale się nie poddaję... A ty co robisz!!
Nie masz najgorzej więc się nie użalaj nad sobą i póki nie jesteś uzależnioona nie bierz więcej takich świnstw!
"Tak często cię widzę, choć tak rzadko spotykam.
Smaku twego nie znam, choć tak często cię mam
na końcu języka..."
"I wiecznie się wzruszam i mięknę,
chociaż to takie dziewczęce.
A ty śmiejesz się ze mnie, a ja usycham i więdnę."
|
|
| 29.11.2009 19:27:03 |
|

|
Lodandmin
Kumple
Postów: 2,022
Grupa: Kumple
Dołączył: 18.06.2009
Status:
Offline
Reputacja: 54
|
RE: LSD
tak, marnuj sobie życie .
weź się w garść i pokaż , że stać Cię na bycie kimś !
udowodnij, że jesteś lepsza od tych wszystkich, którzy pomagają Ci psuć sobie psychikę .
nie poddawaj się , nie bądź słaba .
do cholery przestań się użalać .
i takie głupie gadanie zostaw daleko za sobą i rusz naprzód osiągając wszystko czego tylko zapragniesz ;P
Samotność to stan, w którym wszystko na co spojrzysz, poczujesz, zrobisz powoduje ból i łzy.
Wiesz mała, nigdy nie uwolnisz się od wspomnień, które ciągle bolą..
Wypalają od środka, by później zostawić wielką dziurę.
Kto ją załata? Nikt.
I to okropne uczucie, że nigdzie nie pasujesz.
Jesteś sama.
|
|
| 29.11.2009 22:22:11 |
|
 |
Ina
loża szyderców
    
Postów: 1,665
Grupa: Moderators
Dołączył: 01.10.2008
Status:
Offline
Reputacja: 65
|
RE: LSD
Fokus:
Ty, a mógłbyś nam chociaż wytłumaczyć, co to właściwie znaczy: "Jestem Bogiem"?
Magik:
A wiesz, co to znaczy - "jestem słoniem"?
Fokus:
Eee...
|
|
| 29.11.2009 22:43:09 |
|
 |
WC.
Grupa : Piękne
         
Postów: 1,356
Grupa: Registered
Dołączył: 10.11.2009
Status:
Offline
Reputacja: 32
|
RE: LSD
Cieszę się, że masz takie kolorowe spojrzenie na świat.
Niestety nie dla wszystkich życie jest bajką. Dla mnie prawdą jest to, że przechodzisz obok ludzi i każdemu zwisa kto ma jakie problemy. Większośc jest egoistami, zachowuje obojętnośc. A jeżeli komuś niby zależy na tobie, to tylko o to aby zaraz wbic nóż w plecy. Tak, przyznaję, że myślę strasznie czarno, ale mam też jakby to powiedziec "światełka". Wierzę w ludzi i w miłośc, chociaż zdaję sobie sprawę z każdym dniem, że to nie ma sensu. Wszędzie szerzy sie korupcja, wyścig szczurów i życie przestaje byc życiem.
Kiedyś, jakies 2 lata temu potrafiłam doceniac wszystko, myślałam podobnie do ciebie, ale co tu dużo gadac...spaprałam to. Zaśmieciłam sobie psychikę i jedyne o czym eraz myślę do jedzenie, chudoś, głód i używki, żeby choc na chwilę sobie ulżyc. Odseperowuję się od rodziny, znajomych mam, ale czasem ich olewam i w ten sposób staram się wytrwac. Mam swoje marzenia, plany i zależy mi na wielu rzeczach, lecz mam w sobie jakiś betonowy mur, w który walę jak głupia, ale to i tak nic nie daje. Najgorsze jestto, że mam to chyba w genach po mamuśce, która cpa i pije kiedy tylko ma wolne i już kiedy byłam mała musiałam stac się dorosła.
Dobra...chyba potrzebowałam to z siebie wyrzucic. Mam poczucie jakbym była jak wulkan i wybucham nie wiadomo kiedy. Wiem, że to smieszne i nie wiem czy chce wam się czytac (albo tobie polanie), ale mi się zrobiło lżej na duszy i to mi starczy.
Tak w ogóle to mieszkam w Poznaniu, ale twój pomysł polepszył mi humor 
Cóż, to Twoje życie i grupa nastolatek nie będzie cię nawracała. Chyba jednak zdajesz sobie sprawę z tego co robisz, co może się z tobą stać jeśli w porę nie zastopujesz? Że Twoje plany mogą się 'rypnąć'?

Ciao.
|
|
| 30.11.2009 21:44:05 |
|
 |
Fred
Moderatorka
    
Postów: 827
Grupa: Moderators
Dołączył: 12.11.2008
Status:
Offline
Reputacja: 6
|
RE: LSD
Dziewczyny mają racje, nie warto niszczyć sobie życia, po prostu zostaw to, może lepiej zajmij się czymś kreatywnym np: zapisz sie do szkoły tańca, lub znajdź sobie jakieś hobby, po prostu zajmij się czymś co będzie lepszym wyjściem niż prochy, ja też próbowałem różnych wynalazków i zostawiłem to bo to bez sensu, lepiej mieć te problemy co masz niż dokładać sobie kolejnych,ja też mam dużo problemów i sam musze ze wszystkim sobie radzić bo rodzice mieszkają ponad 500 km od wawy i widuje ich raz na kilka miesięcy, przyjaciół za wielu nie mam tu i często nawet nie ma z kim porozmawiać, jasne też bym mógł sięgać po używki by zapomnieć o problemach ale ja wole mieć otwarty umysł i próbuje samemu przez to przejść chociaż łatwo to mi nie jest. Wiadomo że to Twoja decyzja i nikt nie ma prawa Ci zabronić i zrobisz co zechcesz, ale chociaż to przemyśl czy warto? możesz inaczej sobie zaplanować życie bez narkotyków, bo kiedyś możesz żałować tego, a jak już chcesz koniecznie to może lepiej zostań przy mary jane bo zioło jest miękkim narkotykiem i tak nie uzależnia.

Today I just smile when I look at my past
By now I’ve learnt to take life as it comes
I have no expectations, I dream carefully
Under this starless city skies
I’ve lost my illusions along the way
And now I’m far too smart to trust my eyes
|
|
| 01.12.2009 18:37:54 |
|
 |
|
|